To już dzisiaj. O 17:45 pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE).

Proponowane zapisy nie są korzystne dla najmniejszych wytwórców energii, a to właśnie obywatelskie mikroelektrownie OZE są głównym elementem nowoczesnej energetyki rozporoszonej.

Dziś druga część artykułu wyjaśniającego czym jest energetyka obywatelska. Pokażemy dlaczego w Polsce, wbrew temu co dzieje się w całym cywilizowanym Świecie, energetyka obywatelska nawet jeszcze nie raczkuje.

     Największą przeszkodą w rozwoju mikroelektrowni obywatelskich są bariery prawne, brak spójnych i jasnych przepisów, a co za tym idzie brak pewności potencjalnych inwestorów co do zwrotu nakładów w mikroelektrownie. Ustawa o Odnawialnych Źródłach Energii jest najdłużej procedowanym aktem prawnym po 1989 r. Aby obywatelskie mikroelektrownie w Polsce się rozwijały konieczne jest wprowadzenie mechanizmów wspierających produkcję energii z tego typu instalacji. Należy tu podkreślić, iż konwencjonalna energetyka i przemysł wydobywczy jest regularnie dofinansowywana w skali znacznie wyższej niż oczekiwane wsparcie dla mikroinstalacji OZE. Przepisy proponowane w nowelizacji ustawy OZE są nieco absurdalne. Właściciel mikroelektrowni  sam będzie ponosił opłatę OZE (doliczaną do każdego rachunku), dodatkowo odda zakładowi energetycznemu od 30 do 65 % energii odprowadzonej do sieci. Opłaty OZE, ponoszone przez wszystkich obywateli, nie trafią w żaden sposób do właścicieli mikroelektrowni. Gdzie zatem trafią? Głównie do wielkich korporacji energetycznych współspalających drewno z węglem.

     Obecnie większość mikroelektrowni obywatelskich to inwestycje bogatych hobbystów. To jednak nie wystarczy aby osiągnąć korzyści wynikające z masowej skali rozproszonych źródeł energii. W badaniu opinii publicznej wykonanym w 2015 r. przez CBOS na pytanie: „CZY, PANA(I) ZDANIEM, POWINNIŚMY ZWIĘKSZYĆ, ZMNIEJSZYĆ CZY UTRZYMAĆ NA DOTYCHCZASOWYM POZIOMIE ZAANGAŻOWANIE W DZIAŁANIA ZWIĄZANE Z INSTALOWANIEM SYSTEMÓW DO POZYSKIWANIA ENERGII ZE ŹRÓDEŁ ODNAWIALNYCH, TAKICH JAK PROMIENIOWANIE SŁONECZNE, WIATR, WODA” aż 77 % respondentów odpowiedziało, że działania te należy zwiększyć. Z kolei w badaniu TNS OBOP dla IEO z 2013 r. dotyczącym skłonności Polaków do inwestowania w mikroinstalacje OZE na pytanie: „ JAK SIĘ PANU(I) WYDAJE, MAKSYMALNIE ILE CZASU GOTWI BYLIBY CZEKAĆ LUDZI, KTÓRZY ZAINWESTOWALI W MAŁE, PRZYDOMOWE ODNAWIALNE ŹRÓDŁA ENERGII, BY ZWRÓCIŁY IM SIĘ PONIESIONE KOSZTY?” 39 % respondentów odpowiedziało – trudno powiedzieć, 3 % – więcej niż 10 lat, 5 % – 9-10 lat, 3 % – 7-8 lat, 10 % –  5-6 lat, 16 % – 3-4 lata, 24 % –  nie dłużej niż 2 lata.

     Biorąc pod uwagę wzrost świadomości ekologicznej, wysokie poparcie dla OZE wśród społeczeństwa i wzrost świadomości korzyści (zarówno indywidualnych jak i globalnych) płynących z rozproszonej energetyki obywatelskiej można przyjąć, że akceptowalnym okresem zwrotu inwestycji będzie gwarantowany okres trwałości urządzeń. Mikroinstalacje OZE mogą działać z optymalną mocą 15-25 lat. Jednak gwarancja na urządzenia to standardowo 5-10 lat. Zatem okres zwrotu inwestycji poniżej 10 lat będzie akceptowalny dla części inwestorów. Nie spowoduje to dynamicznego wzrostu mocy generacji rozproszonej, da jednak impuls do rozwoju. Proponowane obecnie zapisy nie dają gwarancji zwrotu w ciągu 10 lat.

Już jutro kolejna cześć artykułu. A tymczasem, jeżeli zależy Ci na POLSKIEJ ENERGETYCE OBYWATELSKIEJ, to wesprzyj proszę naszą walkę i wyślij list do swojego Posła.

Przykładowa treść listu:

Szanowny Panie Pośle / Szanowna Pani Poseł

W zawiązku z czytaniem poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii roku pragniemy zwrócić uwagę na kilka kluczowych problemowych kwestii znajdujących się projekcie ustawy.

1.       dotyczy Art 4. System wsparcia dla mikroinstalacji w którym zamiast taryf gwarantowanych wprowadzono system upustów.

W myśl nowego systemu w przypadku najmniejszych instalacji do 7 kW prosument nabędzie prawo do odebrania 70% energii wprowadzonej do sieci. W przypadku instalacji o mocy powyżej 7 kW prosument nabędzie prawo do odebrania 50% energii wprowadzonej do sieci. W przypadku uzyskania dotacji niezależnie od mocy prosument nabędzie prawo do odebrania zaledwie 35% energii wprowadzonej do sieci. Zaproponowany system upustów jest niesprawiedliwy społecznie, gdyż jego głównymi beneficjentami będą przedsiębiorstwa energetyczne, które dodatkowo koszty związane z rozwojem OZE będą mieć refundowane z opłaty OZE. Aby zapewnić rozwój energetyki prosumenckiej proponujemy wprowadzenie jednolitego systemu rozliczenia 1:1 dla mikroinstalacji do 40 kW, w ramach którego koszty powstające po stronie Operatorów Systemów Dystrybucyjnych będą refinansowane z Opłaty OZE.

2.                  dotyczy 27a. Definicja prosumenta.

Definicja nie obejmuje przedsiębiorców, którzy energię z mikroinstalacji chcieliby wykorzystać na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej. Takie ograniczenie wyłącza firmy z preferencyjnego systemu rozliczenia, dlatego postulujemy o objęcie przedsiębiorców definicją prosumenta niezależnie od sposobu wykorzystania energii.

3.                  dotyczy Art. 41 Sprzedaż nadwyżek energii z mikroinstalacji.

Sprzedaż nadwyżek energii jest ograniczona jedynie do przedsiębiorstw. Z kolei prosument będący osobą fizyczną nie ma możliwości sprzedaży nadwyżek powstałych po zbilansowaniu rocznym. Takie rozwiązanie również jest niesprawiedliwe społecznie, gdyż ta dodatkowa energia stanie się przychodem przedsiębiorstw energetycznych.  Z tego względu postulujemy, aby sprzedawca energii był zobligowany do zakupu nadwyżek po ustalonej, stałej taryfie.

Proszę o rozważenie powyższych postulatów w debatach poświęconych poselskiemu projektowi ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Link do kontaktu do Posłów:

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/poslowie_okregi.xsp